<<Cofnij
19 marca (śr)
KSZO Ostrowiec - Lech Poznań
W Ostrowcu obecnych było 6 fanów z Sanoka. Kibice Lecha przybyli w liczbie ok. 110 osób. Zarówno ze strony gospodarzy jak i gości trochę pirotechniki. Podziękowania dla kibiców KSZO za gościnę.
23 marca (ndz)
Pogoń Leżajsk - Stal Sanok 2:0
Po raz kolejny zawiedliśmy kibiców Pogoni i nie pojawiliśmy się w Leżajsku. Wstyd.
24 marca (ndz)
Stal Sanok - Czarni Jasło 0:0
Na kilka dni przed meczem krążyły wieści, że przez całą rundę wiosenną a więc i na ten mecz przyjezdni nie zostaną wpuszczeni na sanocki stadion. Mimo tego przybyli do Sanoka w liczbie 26 i jak się okazało, obejrzeli spotkanie z klatki dla gości. Nasz młyn liczył ok. 70 głów, z czego niemal połowę stanowili fani z Leska. Wywiesiliśmy po jednej fladze Stali i Sanovii. Doping prowadziliśmy tylko w pierwszej połowie. Zarówno z naszej strony jak i Czarnych, nie było żadnych bluzg, co staje się powoli tradycją.
2 kwietnia (śr)
Resovia Rzeszów - Stal Sanok 0:0
Na to spotkanie PKS-em wybrało się 3 fanów Stali. Kolejnych 5 miało małe problemy z samochodem, przez co z Sanoka wyruszyli z dużym opóźnieniem. Zdążyli jednak na ostatnie kilka minut meczu (oprócz jednego, który wysiadł na światłach, gdyż zatrzymała go "siła wyższa" i na stadion dobiegł tuż po ostatnim gwizdku sedziego :) ). Na stadionie spotkaliśmy się z 3-ma zaprzyjaźnionymi fanami JKS-u Jarosław, po czym "samochodowi" wyruszyli do Ostrowca a pozostali 3 wrócili z piłkarzami do Sanoka.
2 kwietnia (śr)
Polska - San Marino 5:0
Na tym meczu stawiło się 5 sanoczan z flagą (po drodze zaliczyli kilka minut meczu Resovia-Stal). Oprócz naszej na stadionie widoczne były flagi m.in.: Włoszczowa, KSZO (dwie), Kraśnik. Były też kilku osobowe delegacje większych ekip z regionu, ale "nieoznakowane". W przerwie meczu spotkaliśmy kilku zaprzyjaźnionych fanów Sanovii. Mimo usilnych starań doping dla biało-czerwonych prowadzony głównie przez fanów KSZO był zagłuszany przez różnego rodzaju rekwizyty typu trąbki itp., którymi "dopingowała" Polaków reszta widowni.
5 kwietnia (sob)
Wisłoka Dębica - Stal Sanok 0:0
Na zbiórce zameldowało się tylko 10 osób i od razu odpadła możliwość wynajęcia busa. Autem pojechało 5 osób i na stadionie dołączyli do 3 sanoczan, którzy wcześniej pojechali z piłkarzami. Z wspomnianej trójki dwóch zostało nieco oklepanych przez miejscowych. W czasie meczu Wisłoka zaproponowała ustawkę 4x4 ale ostatecznie do niczego nie doszło.
13 kwietnia (ndz)
Stal Sanok - Stal Mielec 2:1
Kibice z Mielca nie pojawili się na tym spotkaniu. Nie działo się nic godnego uwagi.
16 kwietnia (śr)
Stal Sanok - MKS Kańczuga 4:2
Zaległy mecz z MKS-em wzbudził bardzo małe zainteresowanie. Gości oczywiście zero, nas garstka. Nic ciekawego.
19 kwietnia (sob)
Strug Tyczyn - Stal Sanok 0:3
Nas zero. Nie organizowaliśmy wyjazdu.
26 kwietnia (sob)
Stal Sanok - Sokół Nisko 0:3
Na tym meczu z naszej strony słaba frekwencja. Równocześnie rozgrywany był mecz Sanovia - Czarni, na który udało się ok. 20 osób z Sanoka. Większość po krótkim czasie wróciła do Sanoka na wieść o przyjeździe kibiców Sokoła, którzy przybyli w liczbie 10 głów...
30 kwietnia (śr)
Galicja Cisna - Stal Sanok 0:2
Do leżącej w Bieszczadach Cisnej (51 km od Sanoka) z piłkarzami udało się dwóch fanów Stali, natomiast kolejne dwie osoby (wspomagane "markowymi" trunkami) pojechały "na stopa". Po drobnych perypetiach dotarli oni na ostatni kwadrans meczu. Na stadionie w 4-osobowej już grupce kilkoma okrzykami zaznaczyliśmy swoją obecność i zrobiliśmy sobie parę fotek. W końcu nieczęsto się jest na "obiekcie sportowym", gdzie po mocniejszym strzale piłka ląduje w lesie lub potoku a szatnia mieści się w jakiejś szkole oddalonej o ponad sto metrów od boiska :) Po meczu chwilę spędziliśmy w knajpie, po czym wraz z piłkarzami wróciliśmy do Sanoka.
3 maja (sob)
Stal Sanok - Lechia Sędziszów Młp. 4:1
Z Sędziszowa (fc Resovii) nikt nie przyjechał. My jedynie w drugiej połowie w skromnej grupie prowadzimy doping.
4 maja (ndz)
Sanovia Lesko - Stal Mielec
W Lesku na tym meczu obecnych było 4 kibiców Stali. Mielca zero.
10 maja (sob)
Syrenka Roźwienica - Stal Sanok 3:3
Do Roźwienicy wraz z piłkarzami pojechało 2 kibiców Stali. Na meczu nie działo się nic godnego uwagi.
14 maja (śr)
Sanovia Lesko - Stal Sanok 1:3 (półfinał PP na szczeblu okręgu)
Nas zero.
17 maja (sob)
Stal Sanok - Unia Nowa Sarzyna 1:1
Do Sanoka przybyło 2 fanów Unii (z piłkarzami). Podczas meczu spokój, rozmawiamy z nimi.
18 maja (ndz)
Sanovia Lesko - Sokół Nisko
Z Sanoka 10 osób. Kibice Sokoła nie pojawili się z powodu braku transportu.
24 maja (sob)
Stal Sanok - Kolbuszowianka Kolbuszowa 1:1
Przyjezdni nie mają kibiców. Nudy.
28 maja (śr)
Stal Sanok - Czarni Jasło 1:2 (finał PP na szczeblu okręgu)
Kibice gości pojawili się w Sanoku w liczbie 17 osób w trakcie trwania drugiej połowy. Koło stacji PKP pogonili 12 naszych, po czym szli pieszo w stronę stadionu. Ok. 300 metrów przed celem zostali wsadzeni do suk i zawróceni do Jasła. Na samym meczu nic ciekawego. Niestety nasi piłkarze nie zdołali zakwalifikować się do dalszych gier pucharowych.
1 czerwca (ndz)
Rzemieślnik Pilzno - Stal Sanok 3:4
Na tym spotkaniu zabrakło fanów Stali. Kilka osób chciało zabrać się z piłkarzami, jednak ci pojechali 18-osobowym busem i nie było miejsca.
7 czerwca (sob)
Stal Sanok - Izolator Boguchwała 4:0
Mecz bez historii. Cieszy wysokie zwycięstwo.
15 czerwca (ndz)
Górnovia Górno - Stal Sanok 3:2
3 kibiców Stali, jechali z piłkarzami. Zajęli miejsca na "trybunie" dla gości, gdzie siedzieli też miejscowi. Na meczu nic się nie działo.
15 czerwca (ndz)
Orzeł Przeworsk - JKS Jarosław
Z Rzeszowa wraz z kibicami Resovii (ok.45) wybrało się do Przeworska 2 Stalowców. Z Jarosławia ok.60 osób, więc w sumie gości ponad 100. Działacze Orła i policja nie zezwolili na wpuszczenie kibiców zarówno przyjezdnych jak i miejscowych (50 wspomaganych przez 40 z Pogoni Leżajsk). Połczone siły Orła i Pogoni miały starcie z psami, w wyniku czego zwinięto ponad 30 osób.
15 czerwca (ndz)
Sanovia Lesko - Unia Nowa Sarzyna
W Lesku zameldowało się 7 fanów Stali. Kibice Unii nie pojawili się.
21 czerwca (sob)
Stal Sanok - Sanovia Lesko 5:2
Na ostatni mecz sezonu postanowiliśmy przygotować oprawę, aby miłym akcentem zakończyć ten niezbyt udany dla nas sezon. We wspólnym 100-osobowym młynie (w tym 15 fanów z Leska) prowadzimy przez całe spotkanie w miarę dobry doping dla obydwu zespołów. Na płocie zawisło kilka naszych flag (w tym nowa "Forza Stal") i dwie Sanovii. Na pierwszy gwizdek rzucamy 100 serpentyn, później w trakcie trwania pierwszej połowy odpalamy świece dymne w barwach Stali, mamy również 200 balonów. W drugiej połowie odpalamy 6 rac. Ponadto mieliśmy konfetti, flagi na kijach, napis ze styropianu "ZKS Stal Sanok" a także dwie wojskowe świece dymne. Jedna z nich została rzucona przez nieuwagę nieopodal grających piłkarzy, a że okazała się niewypałem to zamiast robić dym wybuchła, co mogło się źle skończyć. Po meczu wbijamy się na murawę aby zrobić wspólne zdjęcie z piłkarzami obydwu drużyn i przy okazji przepraszamy ich za wspomniany incydent. Pod stadionem psiarnia zwija jednego od nas, ale po chwili go wypuszczają. Po meczu fani z Leska udają się na autobus, z wyjątkiem trzech, którzy zostają w Sanoku do rana. Na koniec pozdrowienia dla kibiców Sanovii, którzy byli obecni na meczu i przyczynili się do stworzenia fajnej atmosfery.